Prolog


Wstałam i poszłam do łazienki odbyć poranną toaletę, ubrać się i uczesać. Po chwili wyszłam ubrana w czarne jeansy, miętowy sweter, który spadał mi z lewego ramiączka oraz czarne trampki. Wzięłam swój kufer na dół, aby nie wracać po niego później. Poszłam do mojej białej, nowoczesnej kuchni zrobić sobie śniadanie. Kiedy robiłam i jadłam kanapki, zastanawiałam się, jak będzie wyglądać ten rok. Wojna o Hogwart skończyła się kilka miesięcy temu.Od tego czasu zerwałam z Ronem zaraz po tym jak przyłapałam Go na zdradzie z Puchonką. Nie wiedziałam kim była, ale kojarzyłam ją z którychś zajęć. Po części było mi to na rękę. Ostatnio nie bardzo nam się układało, więc i tak chciałam z nim zerwać, ale nie wiedziałam jak. Można powiedzieć, że wszystko ułatwił. Cieszyłam się też, ponieważ po potwierdzeniu mojej obecności w Hogwarcie dostałam sowę od Minewry McGonagall, w której pisała, że zostałam Prefekt Naczelną. Kiedy skończyłam jeść śniadanie pozmywałam naczynia, wzięłam kufer i wyszłam z domu. Zabezpieczyłam go kilkoma zaklęciami i teleportowałam się na peron King Cross.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział 12

Rozdział 15